Home‎ > ‎

Studnia na Rynku

 

Zdjęcie południowej strony Rynku zrobione prawdopodobnie tuż przed wojną.W oddali  po prawej stronie narożny budynek Wajsfisza, który na dole miał sklep monopolowy.Co ciekawego na tym zdjęciu to studnia, która jest widoczna po prawej stronie. Widoczne wybrukowane rynsztoki do których wylewano „brudne wiadra”...

 

 

 

 

 
 


.

Była to druga studnia na Rynku, którą z jakiejś przyczyny zlikwidowano w latach 50-tych. Parę ładnych lat leżała na tym miejscu płyta metalowa a potem kiedy „remontowano” Rynek ślad po studni zginął.Studnia wyglądała tak jak ta na tym okupacyjnym zdjęciu z Dęblina.

 
 
 


Po wojnie w budynku WAJSFISZA był również sklep z alkoholem a także i z jego  konsumpcją, przeważnie w  czwartki. Później był tam sklep spożywczy tzw. „mieszany”.  Z czasem na miejscu sklepu „mieszanego” otworzono gospodę „Niespodziankę”.

 
 
 
 
 

Na pierwszym piętrze budynku mieściła się, jak to się wtedy mówiło, spółdzielcza „buchalteria”, czyli księgowość.Na zdjęciu z roku 1949 "buchalteria" w składzie: panie WALCZAKOWA(mama Rysia ŚMIETANKI),SZYSZKOWA,SZLENDAKÓWNA i panowie:CELIŃSKI,TAFF,KAWKA,JEŻEWSKI i NN.W tle widać kawałek Rynku i dom pp.PIECYKÓW oraz domy na ul.Cichej.