Moje miasto Ryki‎ > ‎Galeria‎ > ‎Ludzie‎ > ‎

Chor.Józef WALCZAK 1918-1939 6 Pułk Piechoty Legionów JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO

 Józef WALCZAK 1899-1944                                                   








Urodził się w folwarku w Rykach 31 grudnia 1899 roku jako syn Marianny z domu MAKOWSKIEJ ,córki Ignacego i Marianny z domu ŁUKASIK i Adama Walczaków.W 1918 roku został członkiem Polskiej Organizacji Wojskowej.Brał udział w rozbrajaniu Niemców w Rykach i odwoził zdobytą broń do Dęblina,którą następnie uzbrojono kompanie POW.W listopadzie 1918 roku zgłosił się do Obozu Ćwiczebnego w Nowej Jabłonnej (później zmienionej na Legionowo),gdzie głównie z ochotników POW formowano regularne bataliony piechoty.W marcu 1919 roku z II batalionu Jabłonna zorganizowano kadrę 6 Pułku Piechoty a w miesiąc później(Wielkanoc) pułk ten brał już udział w walkach o Wilno.




   

     

 Rok 1920.Nad pasem krzyż za zdobycie Wilna,ustanowiony przez gen.Rydza-Śmigłego za udział w wyzwoleniu Wilna od bolszewików w 1919 roku.

Józef WALCZAK uczestniczył w całej kampanii przeciw bolszewickiej w latach 1918-1921.Zawieszenie broni zastało go pod Gródkiem Siemkowskim.

Po zakończeniu działań  wojennych,wiosną 1923 roku 6 Pułk Piechoty Legionów przesunął się do Wilna,do koszar na Antokolu.
W roku 1924 chor.Walczak w Podgórzu koło Torunia zawarł związek małżenski  ze Stanisławą Szaładzińską c.Jana i Anieli z domu Swobodzińskiej.Mieli troje dzieci:Irenę (później Śmietankową),Sabinę (później Nodżakową) i syna Zygmunta .
Jako doskonały strzelec Józef WALCZAK zostaje wysłany na szkolenie specjalizujace do Centralnej Szkoły Strzelniczej w Toruniu
.Został strzelcem wyborowym na XI Narodowych zawodach Strzeleckich w Wilnie w 1936 roku.
W latach 30-tych był prezesem kasyna oficerskiego pułku.


Antokol 1938.Kadra 6 Pułku Legionów
Siedzą od lewej:st.sierż Marcin FILIPIAK,chor.Władysław CIEŚLA,mjr.Leopold JAKSA,st.sierż.Alfred MIKE,st.sierż.Franciszek GÓRKA,chor.Józef WALCZAK.Antokol 1938.chor.Józef WALCZAK.
Stoja od lewej:sierż.Stanisław TOMASZEWICZ,kpr.Adam MARCHEWKA,kpr.Adolf GRZESIUŁA,sierż.Tadeusz PARASKIEWICZ,st.sierż.Bolesław GAWILICKI.

 6 Pułk Piechoty Legionów wziął udział w dramatycznych wydarzeniach 1926 roku.Na wezwanie marszałka Piłsudskiego pułk wyruszył z Wilna do Warszawy ale do stolicy przybył już kiedy walki się skończyły.Przywiązanie pułku do osoby marszałka znalazło swój wyraz przez nadanie mu  w 1938 roku nazwy :”6 Pułk Piechoty Legionów Józefa Piłsudskiego”.



Na obozie wojskowym  nad jeziorem Narocz dn.8.VIII.1939 r.




















24 sierpnia 1939 roku rozpoczęła sie mobilizacja i pułk wyruszył na front 29 sierpnia.W czasie działań wojennych wchodził w skład Grupy Operacyjnej "Wyszków".Walczył pod Wyszkowem,Kałuszynem,Stoczkiem.Ostatnie boje stoczył w rejonie Tarnawatki i Antoniówki.Tam też wraz z innymi jednostkami skapitulował.Żołnierze dostali się do niewoli.Chor.WALCZAKOWI udało się wkrótce zbiec i przedostac się do Wilna.
W latach 1941-1944 był w szeregach ZWZ a następnie w AK na wileńszczyźnie.
Chor.Józef WALCZAK zmarł po operacji w szpitalu na Antokolu 28 stycznia 1944 roku.Pochowany jest na antokolskim cmentarzu wojskowym w kwaterze nr 12 żołnierzy polskich.









     







Grób chor.Józefa WALCZAKA .Nekrolog z wileńskiej gazety

Po zakończeniu wojny,w maju 1945 roku jego żona Stanisława z dwiema córkami przyjechały jako repatriantki do Polski.Syn Zygmunt nie wrócił jeszcze z wojny.Jakiś czas przebywały w Etapowym Punkcie Repatriacyjnym w Tomaszowie Mazowieckim.Następnie,dzięki pomocy rodziny z Ryk osiedliły się na stałe w rodzinnym mieście ich ojca i męża.

W 2004 roku chor.Józef WALCZAK decyzja Prezydenta został pośmiertnie awansowany do stopnia podporucznika rezerwy Wojska Polskiego. 


" Przechodniu,powiedz Polsce,tu leżym,jej syny,prawom jej posłuszni do ostatniej godziny".

Tradycja walki o wolność ojczyzny przechodzi z ojca na syna.Syn Zygmunt służył w II Samodzielnym Batalionie Łączności przy II Armii WP i brał udział w walkach o Berlin.Po wojnie zamieszkał w Warszawie gdzie zmarł 5 maja 2014 roku.Jako porucznik rezerwy pochowany był  z honorami wojskowymi w asyście kompanii honorowej garnizonu warszawskiego.

O wielkich zasługach i poświęceniu w walce o wyzwolenie  Ojczyzny świadczą  przyznane ojcu i synowi odznaczenia: 

                         

Odznaczenia ojca ppor.rez.Jozefa WALCZAKA         i syna por.rez.Zygmunta WALCZAKA



Serdecznie dziękuję wnukom Józefa WALCZAKA:p.Włodzimierzowi WALCZAKOWI za udostępnienie
zdjęć i informacji oraz Jackowi i Hannie NODŻAKOM  za pomoc przy gromadzeniu materiałów.
AC



Comments