Moje miasto Ryki‎ > ‎Galeria‎ > ‎Ludzie‎ > ‎

Władysław SKALSKI

    Młynarze cieszyli się zawsze wielkim szacunkiem, a młyn podobnie jak kuźnia, był ośrodkiem męskiego życia towarzyskiego. To właśnie we młynie przeprowadzano dysputy polityczne, wymieniano się wiadomościami a także zawierano transakcje handlowe. A sam młynarz był człowiekiem wykształconym
i obytym.


                                    Władysław Skalski (1859-1928)

    Pochodził z Małopolski, z okolic Krakowa. Jego ojciec Józef Skalski za udział w Powstaniu Styczniowym był zesłany na Syberię. Wkrótce zmarła  matka i osieroconego Władysława wychowywały ciotki. Lata młodzieńcze spędził w Sarnach koło Ryk, w majątku swego wuja, Ignacego Krzeczkowskiego. Ukończył szkołę mechaniczną w Lublinie. W Sarnach też, w roku 1894, zbudował swój pierwszy młyn wodny. Był to ostatni młyn na biegu rzeki Zalesianki przed jej ujściem do Wieprza. Po ożenku z Wandą Szczepańską, na gruntach wydzierżawionych od księżnej Ludwiki Czartoryskiej, we wsi Rycza koło Nowodworu, wystawił siedzibę i kolejny młyn napędzany wodą z pobliskiego zbiornika wodnego.

                 


 Fragment prolongaty umowy o dzierżawie "Młyna wodnego Rycza i rybołowstwa w stawach młyna Rycza, młyna Kłak oraz rybołówstwa w stawach folwarku Nowodwór" spisanej w Osmolicach 31 grudnia 1918.

                                  
                                                                 Młyn w Ryczy. Stan dzisiejszy

Zdobyte za wszystkie te lata doświadczenia, pozwoliły mu w 1913 roku wybudować w Rykach własny młyn parowy. Był to trójkondygnacyjny budynek murowany z czerwonej  cegły, kryty spłaszczonym dachem dwuspadowymNa osi młyna, od południa , mieściła się parterowa maszynownia.  

    Jako pierwszy w okolicy,  był to młyn napędzany silnikiem parowym.W roku 1929 zamontowano prądnicę prądu stałego o110 kV i taką małą elektrownią,  zaczęto po raz pierwszy w historii zasilać miasto Ryki. Na początku prąd podawano tylko w określonych godzinach. Wyłączano go o pierwszej
w nocy, kiedy to młyn przestawał pracować.


                                      
    Wladysław Skalski z synami Mieczysławem i Romanem

     Władysław Skalski był człowiekiem  bardzo aktywnym społecznie.Między innymi należał do współzałożycieli Stworzyszenia Spożywczego Przyszłość oraz Kasy Pożyczkowej.

Po śmierci  Władysława Skalskiego,  młyn przejęli jego dwaj synowie. Kierowali nim aż do roku 1953, kiedy to, tak jak i setki innych polskich młynów, został odebrany właścicielom i przekazany najpierw Radzie Gromadzkiej a następnie Gminnej Spółdziel

                                                             Roman Skalski przed tablicą rozdzielczą prądu

  Skalscy dostarczali Rykom prąd elektryczny aż do roku 1932, wtedy to miasto zostało podłączone do państwowej sieci energetycznej. W roku1937 zainstalowano nowy motor na „gaz ssany” tzn. gaz drzewny, firmy Winthertur ze Szwajcarii i prądnicę 220 V prądu stałego. Jak wspominał p.Roman Skalski, wraz z motorem przyjechał także z fabryki Szwajcar polskiego pochodzenia, który pomagał przy jego instalacji.


    Młyn  początku  lat 50-tych. Mieczysła i 
 Roman Skalski z synem Markiem. Nad wejściem napis Młyn motorowy Borek

 W roku 1962 miała miejsce modernizacja młyna wtedy to zmieniono zasilanie na elektryczne.

                 

                                                                         Rok 1972

    W roku  1991 młyn powrócił wreszcie do rąk jego prawowitych właścicieli, a w  1999 ukończył działalność. 
    Dzisiaj cały kompleks młyna zieje pustką. Podobno większość jego urządzeń, cennych eksponatów techniki, odwieziono przyczepami na złom. Również pusty stoi drewniany dom Władysława Skalskiego klasyfikowany jako „objekt zabytkowy”. Kiedyś tętniący życiem, odwiedzany przez znane osobistości przedwojennej inteligencji, uwieczniony w literaturze - powoli marnieje. Dom jest teraz własnością gminy, które nie umie sobie poradzić ze znalezieniem dla niego przeznaczenia.
    Tylko napis na niemym dzisiaj młynie, który w przeszłości odgrywał tak wielką rolę w funkcjonowaniu naszego miasta, przypomina jego właściciela, zasłużonego dla miasta przemysłowca. I na pewno nie wszyscy przechodzący obok wiedzą, że to właśnie dzięki niemu zabłysło u nas w Rykach pierwszy raz elektryczne światło.


 Serdecznie dziękuję Markowi i Janowi Skalskim za udostępnienie zdjęć oraz informacji.

Comments