Żydowskie Ryki‎ > ‎Aktualności‎ > ‎

Na ryckim kirkucie

Według różnych źródeł w naszym kraju jest około 2000 cmentarzy żydowskich.Tylko na niewielu zachowały się nagrobki.A przecież żydowskie cmentarze, w odróżnieniu od cmentarzy chrzescijańskich,miały trwać wiecznie w niezmienionej postaci aż do nadejścia ich mesjasza!
Miejsce na grób żydowski było kupowane na wieczność.
Piją, oddają mocz, wyprowadzają psy, wyrzucają śmieci „- ksiądz Sławomir Rosiak, proboszcz parafii pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy Kościoła Starokatolickiego Mariawitów w Lublinie, opowiada o tym, co dzieje się na zarządzanym przez niego cmentarzu.

Taki brak szacunku dla nekropolii innych wyznań nie ominął i naszego miasta.Wielu mieszkańców nie rozumiało,że kirkutom należy się taki sam szacunek jak i innym miejscom sakralnym w mieście.Nie bacząc na godność tego miejsca,eksploatowali go jako piaskownię,urządzali na jego terenie zawody samochodowe....
Dopiero po 2-gim Otwartym  Spotkaniu z Kultura Żydowską,zorganizowanym w grudniu 2006 przez  MG Centrum Kultury  oraz Towarzystwo Przyjaciół Ryk na cmentarzu pojawiły się  tablice informacyjno -ostrzegawcze,które niestety w krótkim czasie zniszczono.
 
 
Teraz (lipiec 2012) pojawiły się nowe tablice.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Na kawałku kirkutu wykoszono trawę.Zebrano kilka fragmentów macew.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Od pewnego czasu ktoś  zapala tam świeczki .
I chociaż żydowski zwyczaj pozostawiania swojej pamięci  jest inny,to i chrześcijańskie zapalenie świecy jest również  bardzo szlachetnym i dobrym uczynkiem!