Żydowskie Ryki‎ > ‎

Trochę wspomnień

Bronisław CIESLA  wspomina Żydów z Ryk i nie tylko...

Plac przy ulicy Warszawskiej, na którym stoi warsztat stolarski, kupił nasz dziadek Ludwik SKWAREK już dawno. Miał jeszcze na Jarmołówce dwa place, kupione od JARMOŁÓW kiedyś po 1921 roku. Jeden z tych placów był między działkami ks. KALICKIEGO i PRZYBYSZÓW, a drugi dzisiejszy plac przy
Polnej 7. Dom na Warszawskiej zbudował dziadek w roku 1920. Najpierw pustaki robili ludzie z Ułęża
a potem po zakupieniu drzewa dobudowali go JAWORSCY z Ryk Królewskich..
Więcej...

Okupacja Niemiecka w Rykach oczami ryckich Żydów

Zanim dowiemy się o przeżyciach okupacyjnych ryckich Żydów od nich samych, pamiętajmy, że wspomnienia te, pisane na gorąco,cechuje duży ładunek emocjonalny. Czasami możemy ludzi je piszących posądzić o brak tak pożądanego w świecie nauki obiektywizmu. Spróbujmy jednak ich zrozumieć. Większość autorów tych wspomnień niedawno straciła swoich wszystkich najbliższych i cały swój majątek...

Więcej...

„Porą jesienną około godziny 10.00 w miejscowości Zalesie [...] zatrzymał się samochód osobowy z którego wysiadło: 2 Niemców, w tym jeden w stopniu oficerskim Peterson, i 2 Policjantów Granatowych. [...] nadjechało kilku Niemców i kilku Policjantów Granatowych na rowerach z Posterunku w Rykach, Następnie Peterson wszystkim obecnym [...] polecił się udać na skraj pobliskiego lasu...."

Więcej...

W cytowanej już książce „Jest taki piękny słoneczny dzień”, znajdujemy opis drugiego pogromu na Żydów w lasach Zalesia. Józef Marchiewa pisze - pisownia orginalna:
„Był to rok 1943, kiedy niemce najwięcej mordowali żydów. Chowali się, jak kto móg..."

Więcej...



Ulica Żytnia była jeszcze pod koniec lat pięćdziesiątych polną ,piaszczystą drogą. Woda deszczowa spływająca z tej drogi, po drugiej stronie krzyża wyrobiła za drewnianym barakiem, w stronę podwórka w PGR mały wąwóz. W ogrodzeniu z siatki  była dziura, którą  skracało się ścieżką drogę do miasta.

 
Więcej...

 

Oprócz szczątkowych wzmianek w archiwach, o istnieniu tego obozu w Skrudkach-Stefance nie pozostał żaden ślad.Wszystko zarosło.....

 


Sprawiedliwi z Kolonii Cezaryn

Jesienią 1942 roku, w przyległym do Zagórek lesie ” Białkowszczyzna” (kolonia Kośmin) żandarmi niemieccy wykryli miejsce, gdzie ukrywało się 8 Żydów. Od wrzuconych do środka ziemianki granatów zginęło na miejscu pięć osób, a trzem pozostałym  udało się zbiec.....