Jeszcze jedna obława na Żydów w Zalesiu

W cytowanej już książce „Jest taki piękny słoneczny dzień”, znajdujemy opis drugiego pogromu na Żydów w lasach Zalesia. Józef Marchiewa pisze - pisownia orginalna:

„Był to rok 1943,kiedy niemce najwięcej mordowali żydów.Chowali się, jak kto móg.Jedni po lasach,drudzy po lepszych chłopach.We wsi Zalesie, gm Ryki, pow. garwoliński,kilkunastu żydów schowało się w lesie należącym do wsi Zalesia,kto dał znać niemcom, że żydzi są w lesie ukryci,nie wiadomo,przyjechali do wsi  i spytali,gdzie jest chłopski  las i tam pojechali,za nimi poleciało kilku chłopów na rabunek i pokazywali żandarmerii,gdzie są ukryci ci biedacy,oni stżelali,a chłopom za pokazanie w nagrodę pozwolono nieboszczyków z ubrania obierać i nagie kilkudziesieciu pochowano w lesie.Teraz zapytuje się was,czy jest pan Bóg i czy jest na świecie sprawiedliwość”.